TEST: SONAR X1 PRODUCER - Rewolucyjna platforma DAW
Na rynku pojawiła się nowa wersja oprogramowania Sonar X1 Producer, która
według poprzedniej chronologii stosowanej przez Cakewalk nosiłaby numer
dziewięć. Zmieniono nie tylko nazewnictwo, ale także interfejs użytkownika oraz funcjonalność programu. Twórcy rozpoczęli rewolucję, która powinna ucieszyć istniejących
użytkowników programu i zachęcić nowych do zakupu oraz tworzenia muzyki.
Dla tych którzy znają wygląd Sonara, wersja X1 może wydawać się zupełnie
nowym programem, jednak nic bardziej mylnego. Znajdziecie go pod przykrywką
nowego, bardziej funkcjonalnego interfejsu, którego przyswojenie nie zabiera
dużo czasu.
Jest to jeden z najlepzych updatów spośród wszystkich sekwencerów,
jakie miałem okazje używać. Używając X1 odniosłem wrażenie, że twórcy programu
wzięli pod uwagę sugestie użytkowników Sonara. Świadczy o tym niesamowita
przystępność oraz wspomniana już funkcjonalność tej platformy. Wiele programów
do tworzenia muzyki przeznaczona jest przede wszystkim dla osób posiadających
sporą wiedzę na temat technologii dźwięku, przez co stają się niedostępne dla
osób rozpoczynających przygodę z produkcją muzyki. Cakewalk zmniejszył
dystans między amatorami a profesjonalistami, dzięki rozwiązaniom zastosowanym
w tej wersji Sonara.
Co nowego
Poza wyglądem tracków i klipów zmieniło się praktycznie wszystko. Kontrolki
odpowiedzialne za wejścia i wyjścia sekwencera oraz efekty, etc, zostały
przeniesione na lewą stronę okna aranżu, dzięki czemu są dostepne za
kliknięciem myszki.
Jeśli chodzi o Inspektora, istnieje możliwość włączenia wyglądu – Channel
Strip (podgląd parametrów wybranego śladu, auxów) oraz ProChannel. Przeglądarkę
mediów również udoskonalono, od teraz możecie przesuwać ją według upodabania po
całym ekranie, bądź umieścić na stałe w wybranym miejscu. Dzięki temu wrzucanie
wtyczek na ścieżkę, czy pozbywanie się niepotrzebnych elementów aranżu staje
się bardzo proste. Pozwala to na zwiekszenie wydajności pracy. Pamietajcie, że
operacji nie można wykonać w odwrotnym kierunku. Klip raz umieszczony w
śmietniku nie może być przeciągniety spowrotem na ścieżkę.
![[img:3]](/img/artykuly/zdjecia/X3SlQ31iWdMC41OTUxMDgwMCAxMzIxOTYyNTQ3.jpg)
Jednym z rozwiązań które zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie jest
Smart Tool. Jest to narzędzie, które zmienia swe zastosowanie w zależności od
wykonywanej czynności. Działa bez zarzutu i niesamowicie przyspiesza pracę.
Smart Tool zmienia się z jednego narzędzia w drugie po przesunięciu
myszki, zatem w jednym momencie możemy używać gumki do sklejania części aranżu,
a już za chwilę ołówka umożliwiającego rysowanie nut. Oczywiście możecie robić
to samo manualnie, ale jestem pewny, że po pierwszej styczności z tym
inteligentnym narzędziem zapomnicie o tej już „archaicznej“ opcji. Dotychczasowy Transport Bar zastąpiony został przez Control Bar, który tak,
jak w poprzednich wypadkach zwiększa diametralnie wydajność i funkcjonalność
tego programu. Pozwala na wybór własnych ustawień, jak kwantyzacja, nagranie w
pętli, etc. Oczywiście i w tym wypdaku okno może być przesuwane przez
użytkownika po całym ekranie, bądź wstawione w dowolne miejsce interfejsu.
MultiDock natomiast pozwala na „dokowanie“ na swym pokładzie mixera, przeglądarki oraz innych okien włączając w to wtyczki. Podobnie jak przeglądarkę, można go przesuwać po ekranie, a także zwinąć by zachować porządek sesji.
Istnieje także możliwość zapisu ustawień narzędzi Sonara oraz zmiany między
tymi ustawieniami za pomocą funkcji Screenset.
Twórcy Sonara X1 stworzyli narzędzie, które użytkownik jest w stanie
zaprojektować według własnych upodobań, co do funkcjonalności, trybu pracy i
zapotrzebowania. Jest to krok milowy w rozwoju platform DAW. Ten rynek
praktycznie od samego powstania stawiał na optymalizację pracy, funkcjonalość
oraz minimalizację czasu poświęcanego na obsługę programu, teraz jednak
nadszedł długo oczekiwany moment. Z całą pewnością z tego pomysłu już
niebawem będą korzystać pozostali producenci sekwencerów.
Ten rewolucyjny system zarządzania interfejsem użytkownika nazwano
Skylight.
ProChannel
Warto poświęcić trochę uwagi jednostce – ProChannel, która łączy w sobie EQ
oraz kompresor. Oczywiście jak łatwo sie domyślić jest to jednostka, oferująca
wysokiej jakości efekty. Każdy z kanałów posiada wbudowny ProChannel,
zatem znikła konieczność dodawania tych procesorów, dzięki czemu znacznie
oszczędzane jest CPU X1.
Kompresor pracuje w dwóch trybach: PC76 oraz PC4K. Pierwszy oferuje pięć
ustawień ratio oraz parametry
attack i release, ponadto pokrętła I/O. Drugi natomiast posiada na pokładzie
attack, release, make-up gain, ratio oraz możliwość zastosowania techniki
sidechain.
Ekualizer (four-band) oferuje następujące parametry: level oraz frequencies
dla każdego z bandów. Istnieje możliwość zmiany pomiędzy charakterystyką
modern, vintage oraz pure. Ponadto dodano filtry nisko oraz wysokoprzepustowe.
Wisienką na torcie jest przycisk dodający przestrzeni edytowanej ścieżce.
Ciekawym elementem ProChannela jest tube saturation emulator, posiadający
nastepujące parametry: wyjście, wejście i drive. Oferuje on dźwięk o wysokiej jakości.
Dodatkowe usprawnienia
Dodano także nowe elementy audio oraz MIDI o wysokiej jakości - 1.2GB
zróżnicowanych stylistycznie sampli Loopmasters oraz Sample Magic. Wszystkie
pętle i sample to pliki REX. Nowa wersja Sonara obsługuje pliki REX 64-Bit.
Świetnym rozwiązaniem twórców tego softu jest możliwość edycji wielu
efektów jednocześnie jako FX Chain. Te ustawienia można oczywiście zapisać i
korzystać z nich w pracy nad innymi projektami. Pamiętajcie, że nie można
w nich zawierać efektów MIDI oraz instrumentów wirtualnych.
Kolejnym ciekawym oraz funkcjonalnym rozwiązaniem są skróty klawiszowe –
Key Clusters, które pogrupowano w logiczny sposób, na przykład – wszystkie
komendy dotyczące lupów, znajdują się pod klawiszem L, i tak dalej. Świetne
rozwiązanie, które po raz kolejny świadczy o nowatorskiej polityce developerów
Sonara.
Sonar X1 oferuje wiele dodatkowych usprawnień i nowinek, które wpływają na
jakość pracy, jak Edit Filter – pokazujący automatyzację tylko tej ścieżki,
którą chcecie edytować.
Podsumowanie
Ta wersja Sonara jest prawdopodobnie najlepszym updatem jaki widział rynek
platform DAW. Nowatorski, funkcjonalny, ergonomiczny i stabilny, to słowa,
które najtrafniej oddają czym jest Sonar X1. Liczba usprawnień nie ma końca.
Praca z tym programem jeszcze nigdy nie była tak łatwa.
Po zapoznaniu się z możliwościami tego softu, jedyną rzeczą, o jakiej
będziecie myśleć, to Wasza muzyka. X1 został zaprojektowany tak, by użytkownicy
skupiali swą uwagę na tworzeniu, a nie nad rozgryzaniem jego skomplikowanych
funkcji. Dla wielu osób, szczególnie na początku przygody z sekwencerami
zrozumienie zasad obsługi Platform DAW wydaje się być po prostu trudne.
Cakewalk zadbał by ta kwestia nie wchodziła w drogę użytkownikom, dzięki temu
Sonar X1 stał się jednym z najbardziej użytkowych oraz nowatorskich
sekwencerów dostepnych na rynku.
Testując X1 stworzyłęm ponad 40 ścieżek audio/MIDI, użyłem niezliczonej
liczby VST, efektów i procesorów, pomimo to system zachowywał się stabilnie,
nie zawieszał się. Ci, którzy używają sekwencerów wiedzą, że jest to nagminny
problem podczas pracy z platformami DAW.
Jeśli używaliście poprzednich wersji Sonara, nie obawiajcie się, przejście
na X1 będzie szybkie i bezbolesne. Zmiany w interfejscie użytkownika nie są
zmianami w rdzeniu programu, a zatem będziecie pracować w znajomym Wam
środowisku, tyle, że o wiele bardziej przystępnym, funcjonalnym, krótko –
lepszym!
Jeśli Sonar jest dla Was nowym programem, jest to najlepszy moment by
przyjrzeć mu się bliżej. Ten program na prawdę przyspieszy proces tworzenia
muzyki.
Autor testu:
Marcin Warnke
INFOMUSIC.PL