Various Artists - "Ministry Of Sound - The Annual 2005"
Obrady w Ministerstwie Dżwięku, dotyczące roku 2004 uznano za zakończone. Wszelkie postanowienia oraz wnioski, odnaleźć mozna w sporządzonym raporcie pod nazwą “The Annual 2005”. Czterdzieści pozycji, umieszczonych na dwóch plastykowych krążkach, to kwintesencja tego, co zakwalifikowano jako najciekawsze w minionym roku. A działo się naprawdę wiele - hit gonił hit. Fakt, faktem, nie każdy grzeszył subtelnością, lecz mimo wszystko przebojowości nie mozna było im odmówić. Czy jednak, to co przygotowało Ministry of Sound jest w pełni adekwatne, do wydarzeń na scenie tanecznej? Z jednej strony tak, ale z drugiej już nie. Zależy to od rodzaju wersji, jaka jest kierowana na poszczególne rynki europejskie. Postaram się omówić ten problem trochę dalej, skupiając się teraz na polskim wydaniu.
To, co skrywa pierwszy z krążków, to energetyzująca dawka łagodnej odmiany house, błądząca pomiędzy french touche, disco house, czy pop house, bez uciekania w cięższe klimaty. Całość zaczyna się od cover'u utworu “Valerie”, w specyficznej i chwytliwej werji Eric'a Prydz, podążając dalej przez 19 mniej lub bardziej porywającyh kompozycji. Należy zwrócic uwagę na to, iż praktycznie żadna z nich nie znalazła się tu przez przypadek. Umieszczenie jednej gwiazdy obok drugiej, wyjątkowo pozytywnie potrafiło odbić się na końcowych odczuciach, dotyczących składanki. Nagradzana formacja Scissor Sisters miesza się z Mousse T, weterani Depeche Mode w remixie Timo Maas'a z Sugababes, Brad Carter z Linus Loves, Deep Dish z fenomenem list przebojów StoneBridge, a ten natomiast ze starym wyjadaczem Armand van Helden'em. Tego typu smakołyków jest naprawdę wiele i tak naprawdę to one stanowią główną oś wydawnictwa. W ciągu 71 minut przechodzimy od “smash hits” - do tej pory lansowanych w stacjach radiowych - w rejony spokojniejsze, by z kolei za sprawą “Rocking Music” przyspieszyć tempo i nadać brzmieniu dyskotegowego kolorytu. Całość kończą takie perelki jak “Sky Cries Your Name”, oraz “Strings of Life” - nie wspominjąc już o “California Soul”. W przeciwieństwie do niektórych kompilacji, dokonany tutaj mix i poszczegolne przejścia pomiędzy utworami nie budzą wiekszych zastrzeżeń – wyszło to naprawdę płynnie i bez irytująych zgrzytów. Jednakże poziom muzyki, jaką jestesmy karmieni na pierwszym krążku, drastycznie się zmienia, zaraz po przejściu na cedeka z numerem dwa. Od tego momentu zaczyna się przeplatanka dobrych kawałków, z prawdziwymi “potworkami”, psującymi cały budowany wizerunek. Według Ministry Of Sound tym, co jest godne uznania, to brzmienia eurodance, tani eurotrance oraz po raz kolejny house, z minimalną domieszką electro. W porządku, ostatnia z wymienionych pozycji trzyma poziom i gdyby nie ona, to resztę można by sobie darować. Lecz niech mi ktoś wytłumaczy, kto wpadł na genialny pomysł i wrzucił coś takiego jak: Flip & Fill , Divine Inspiration, Kontakt z entą przeróbką “Sweet Dreams”, oraz Khia w prowincjonalnym remixie Friday Night Posse?! Co ma do nich Ferry Corsten, czy już nawet vocal trance, jak Michael Woods i Darren Tate?! Niech se będą przeróżne “śpiewanki”, w stylu “Give It Away”, “Take My Hand”, “The Sun is Shining”. Przeżyję wykorzystanie głównego motywu “Children” Robert'a Miles'a z dorzuconym słodkim wokalem, ale na Boga nie to, co reprezentują wspomniani czterej wykonawcy!
Chciałbym teraz omówić problem, o, którym wspominałem na początku. Porównując wersje The Annual 2005 z takich krajów jak, Niemcy, czy Wielka Brytania, wyraźnie widać, iż to co dotarło do Polski rózni się w wyraźnym stopniu. Po pierwsze: nie ma na nich tak słabych utworów, gdyż w miejsce tego co my otrzymaliśmy, odnajdujemy kompozycje z wyższej półki. Po drugie: przesłuchując obecną kompilację, trudno nie odnieść wrażenia, że brakuje tak sztandarowych produkcji, jak: “The Weekend”, “To the Club”, “Lola's Theme”, “Sound is Shocking”, “Pump It Up”. Przeciez one by doskonale współgrały z obecnym materiałem! Dlaczego więc na innych wersjach, wszystkie z wypisanych pozycji się znajdują?! Na dodatek pociąć się można, odnajdując na brytyjskiej trackliscie: The Prodigy, Alexander Kowalski, Robbie Riviera, Tiga czy Steve Angello. Pozostaje tylko zrzucić zasłonę milczenia i nie wybuchać ze złości.
Ministry of Sound - The Annual 2005, to kompilacja dosyć nierówna. Możemy tu odnaleźć to, czym powinna się poszczycić każda rasowa składanka - szyk i styl - lecz niestety końcowy efekt psuje zmarnowanie miejsca, na coś, co równie dobrze mogło się znaleźć na wydawnictwie innej klasy. Rozumiem odmienność gustów w zależności od kraju, lecz bez przesady! Przecież wyrzucone kawałki są międzynarodowymi hitami. Gdyby nie ten manewr strategiczny Ministry Of Sound, w stylu “co kraj to obyczaj”, byłoby bardzo dobrze. W tym wypadku jest tylko dobrze.
CD 1:
1. Eric Prydz - Call On Me (Eric Prydz Vs Retarded Funk Mix)
2. Deep Dish – Flashdance
3. StoneBridge feat. Therese - Put 'Em High (Darren Tate Remix)
4. Armand Van Helden - MyMyMy
5. LMC Vs U2 - Take Me To The Clouds Above
6. Nina Sky - Move Ya Body (Hyperspace Remix)
7. Mousse T. feat. Emma Lanford - Is It ‘Cos I’m Cool? (Moonbootica Remix)
8. Scissor Sisters - Comfortably Numb
9. Mylo - Drop The Pressure
10. Narcotic Thrust - I Like It
11. Depeche Mode - Enjoy The Silence (Timo Maas Extended Remix)
12. Sugababes - Hole In The Head (Full Intention Vocal Mix)
13. Studio B feat Romeo – I See Girls (Tom Neville Crazy Legs Remix)
14. Martin Solveig - Rocking Music
15. Junior Jack - Stupidisco
16. Danny Howells & Dick Trevor feat. Erire - Dusk ‘Til Dawn (Shapeshifters Remix)
17. Brad Carter - Sky Cries Your Name (Club Mix)
18. Linus Loves Featuring Sam Obernik - Stand Back (Vocal Club Mix)
19. Soul Central - Strings Of Life (Danny Krivit re-edit)
20. Riotact - California Soul
CD 2:
1. Angel City Featuring Lara McAllen - Do You Know (I Go Crazy) (Dee-Luxe Club Mix)
2. Khia - My Neck, My Back (Lick It) (FNP Dirty Remix)
3. DT8 Project - The Sun Is Shining (Down On Me) (Darren Tate Remix)
4. Ferry Corsten - Rock Your Body Rock
5. Jurgen Vries feat Andrea Britton - Take My Hand
6. Michael Woods & JJ feat Marcella Woods - So Special
7. Deepest Blue - Give It Away (Michael Woods Remix)
8. Commander Tom – Attention! (Steve Murano RMX)
9. Kontakt - Sweet Dreams (Radio Edit)
10. Flip & Fill feat Karen Parry - Discoland
11. Divine Inspiration - Someday (Kontakt Remix)
12. Onyx Feat. Gemma J - Every Little Time (Electroheadz Remix)
13. Dallas Superstars - Fast Driving (JS16 Remix)
14. Zero - Emit Collect (Rennie Pilgrim Remix)
15. Tears For Fears - Shout (Fergie Radio Edit)
16. Bent - Comin’ Back (West London Deep Remix)
17. Freestylers - Push Up
18. Aloud - Sex & Sun (Thin White Duke Remix)
19. The Attic - Destiny (Eric Prydz Remix)
20. Mirabeau - Back From Outta Space
Mikołaj Florczak
http://www.infomusic.pl
Opinie czytelników: 5 komentarzy
+ dodaj swoją opinię
Ministry Of Sound
ministry of sound sie bardzo zjechalo, kiedys grali lepiej
Departament Dźwieku
(2007-06-13 17:05:49)
Karygodne
Słucham sobie własnie brytyjskiej wersji i jestem po prostu wkurzony, ze oni dostali tak dobra trackliste!!!! Na polskiej edycji nie ma nawet Max Linen - Flashback, takiej perelki!!!!!!!!
Minister
(2005-04-17 23:35:19)
Stan amoku, w tramwajowym tłoku.
Magic Records powinno sie skupic na skladankach tego typu ,lub chociazby w koncu wydac kompilacje Ferry'ego Corstena, Armin'a van Buurena...nie wspominajac juz o producentach z duzo wyzszej polki. W innym wypadku pozostaje piractwo i żerowanie na wykonawcach. Rozumiem, zgarnianie publiki, na wydawaniu skladakow jak Bravo Hits, Hop Bec i dziesiatki innych,ale bez przesady!!! Czy nic lepeszego nie moga zaoferowac?!
Uniting Nations
(2005-03-05 00:28:58)
Co kraj to obyczaj
Zbior utworow, jak my maja takze Ruscy. Z ciekawosci,warto spojrzec co oferuja na Wegrzech, we Włoszech, Francji itp. Może to i gratka dla kolekcjonerow, ktorzy z radoscia bede kupowac te rozniste wydania...
Żwirotwister
(2005-02-25 01:05:59)
Playlist
JESLI INNE SKLADAKI, SKLADANKI ITP. NA CALYM SWIECIE SA WYDAWANE W JEDNEJ FORMIE, TO PO, CO TU ROBIA TAKI BAJZEL?TROCHE ZBOMBALI UKLAD UTWOROW I TO WLASNIE NAJWIEKSZY MINUS.
Vicki
(2005-02-25 00:51:26)
Dodaj swoją opinię
|